Mieć swój piękny ogród lub balkon

Mój piękny balkon 

 

 

Balkon, to współczesny substytut ogrodu. Kiedyś, przed rozpoczęciem budowy pierwszych budynków zamieszkania zbiorowego (kamienic, bloków) - każdy z nas miał swoje miejsce na ziemi. Dosłownie na ziemi: był dom, a wokół kawałek naszego własnego poletka. Kiedy mieszkamy w kamienicy lub bloku, nie mamy możliwości otoczenia się swoim własnym kawałkiem ziemi. Stawiamy więc balkony... to atawizm, podobnie jak nasza chęć do uprawiania własnych ogródków czy kupowania działek. Tkwi w nas taka pradawna chęć posiadania kawałka ziemi na własność. Balkon również można zamienić w ogród - wystarczy kilka doniczek i roślin, żebyśmy mogły zaspokoić swoje pierwotne potrzeby... i jednocześnie zaspokoić swoją chęć nadania naszemu otoczeniu wymarzonej estetyki. Balkony w kamienicach są piękne same w sobie - z blokami, zwłaszcza prefabrykowanymi, jest już nieco inaczej. Jeśli chcesz zamienić swój balkon w bloku w piękny ogród, zacznij od podstaw. Aby balkon był estetyczny, podłoga powinna być wykafelkowana - goły beton nigdy nie będzie wyglądał pięknie, nawet pomalowany (farba po pewnym czasie zejdzie). Możesz dobrać płytki, które będą wyglądały jak wybrukowana alejka w ogrodzie - lub jakie tylko chcesz, pamiętaj tylko o sprawdzeniu mrozoodporności. Donice z kwiatami możesz umieścić w specjalnie przygotowanych koszykach, które są w standardowych balustradach - lub samodzielnie przygotować do nich metalowe haczyki. Możesz zawiesić je również „pod sufitem balkonu” - jeśli masz taką możliwość lub na jego ścianie frontowej lub na ściankach bocznych (na tych ostatnich oczywiście, jeśli Twój balkon z punktu widzenia budowlanego jest loggią, czyli jest zabudowany z boku). Dobieraj donice w taki sposób, aby współgrały ze sobą i wyglądały pięknie z kwiatami, które zamierzasz w nich posadzić. Możesz wybrać kwiaty sezonowe - i zmieniać je kilka razy do roku, lub takie rośliny, które wyglądają ładnie przez cały sezon. Jeśli przepleciesz przez barierki balkonu na przykład ratanową lub wiklinową matę - możesz zamienić swój balkon w prawdziwy, tajemniczy ogród.

 

Ogród moich marzeń

 

 

Posiadanie własnego ogrodu, to dla nas synonim posiadania własnego kawałka ziemi. Choć czasem nie uświadamiamy sobie tego - w głębi duszy chcemy mieć kawałek wszechświata na własność. Ogród pozwala nam odpocząć od tego, co znajduje się poza nim. Często poświęcamy mnóstwo czasu na prace w nim, po łokcie umorusane w ziemi - i wcale nie narzekamy, że mamy dodatkowe obowiązki, wręcz przeciwnie: uwielbiamy to! Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z ogrodnictwem - i chcesz urządzić swoje miejsce na ziemi tak, aby było tylko Twoje - zastanów się, co najbardziej Ci się podoba. Ogród Twoich marzeń musi być taki jak Ty. Jeśli jesteś estetką i perfekcjonistką, która preferuje proste formy, dla której najbardziej atrakcyjne są minimalistyczne ozdoby - postaw na taką właśnie formę ogrodu. Kilka drzew - w zależności od gustu iglastych lub liściastych, prosty żywopłot, ewentualnie kilka donic z innymi roślinami. Jeśli marzysz o tajemniczym ogrodzie jak z filmu Agnieszki Holland - możesz pozwolić sobie na dowolność, fantazję. Postaraj się, aby dobierać rośliny w taki sposób, by w przyszłości tworzyły one tajemnicze zakątki, zacienione ścieżki. W każdym ogrodzie najważniejsze są rośliny - zdrowy, zielony trawnik, rozłożyste drzewa, pięknie rozwijające się kwiaty. Przejrzyj kilka książek, które możesz wypożyczyć w każdej bibliotece, na temat zabiegów pielęgnacji roślin i na temat tego, czego poszczególne gatunki wymagają. Jeśli chcesz poświęcać swojemu ogrodowi w przyszłości minimalną ilość czasu - wybieraj takie rośliny, które doskonale poradzą sobie same. Jeśli z kolei najchętniej całymi dniami pracowałabyś w ogrodzie - stawiaj na bardziej wymagające gatunki. Możesz pomyśleć również o dodatkach ogrodowych: o werandzie, o huśtawce w formie ławki, o stoliku pod zadaszeniem, o kominku w którym będzie można rozpalić grilla... wszystko zależy od Twojej fantazji! Pamiętaj tylko, aby nie decydować się na różne rzeczy pochopnie: czasem warto przemyśleć sprawę i poczekać. Dla ogrodu czas to sprzymierzeniec.

 

Pielęgnacja domowych roślin 

 

 

Domowe rośliny często wymagają więcej pielęgnacji niż te, które mamy w swoich ogrodach. Do ogrodów wybieramy przeważnie rośliny, które w różnych warunkach atmosferycznych i gruntowych poradzą sobie same. W domu natomiast nie mamy bardzo dużej dowolności - ponieważ tylko część gatunków roślin możemy hodować we wnętrzach. Pamiętaj, że wszystkie rośliny mają swoje wymagania, własne i często indywidualne. Zwracaj uwagę na to, jakiego rodzaju ziemi potrzebują poszczególne gatunki: część będzie czuła się lepiej w gruncie zasadowym, część z kolei w gruncie o odczynie bardziej kwaśnym, część woli ziemię neutralną. Stosowanie nawet najlepszych i najdroższych odżywek - ale o niewłaściwym wskaźniku PH - może powodować efekty zupełnie przeciwne do zamierzonych. Jeśli masz wątpliwości - poszukaj informacji na temat roślin, które masz w domu na sprawdzonych stronach internetowych poświęconych zagadnieniom związanym z roślinami domowymi, w książkach dostępnych często w bibliotekach publicznych - lub poradź się pracownika sklepu, w którym zaopatrzysz się w rośliny i odżywki do nich. Pamiętaj, aby podlewać je regularnie - również według ich potrzeb. Część roślin potrzebuje dawki wody raz na tydzień - część znacznie częściej. Na to również powinnaś zwrócić uwagę. Pamiętaj o systematycznej wymianie ziemi w doniczkach, ponieważ ta po pewnym czasie wyjaławia się i traci swoje właściwości odżywcze, które czerpią z niej rośliny. Absolutnie nie przecieraj roślin żadnymi detergentami - liście gładkie są błyszczące same w sobie, ponieważ wydzielają naturalne ochronne olejki lub woski. Jeśli chcesz zetrzeć z liści kurz - zrób to za pomocą świeżej (nie używanej wcześniej na przykład do zmywania kurzu z mebli, czy ścierania podłogi) ściereczki zwilżonej wodą. Pamiętaj jednak, że części roślin liściastych nie należy nawet dotykać, ponieważ są one bardzo delikatne i łatwo je uszkodzić. Nie zapominaj również o tym, że rośliny poza wodą i substancjami odżywczymi... potrzebują również słońca! Pozwól im na łapanie promieni słonecznych jak tylko to możliwe, nie stawiaj roślin w zacienionych miejscach.

 

Mąż mi nie pomaga w domu – czy może być inaczej 

 

 

Czujesz, że w obowiązkach domowych jesteś zupełnie sama - i nie podoba Ci się to? Musisz uświadomić sobie, że wszyscy lokatorzy Twojego domu mają te same prawa i obowiązki, co Ty. Zwłaszcza Twój mąż. Nie możesz wymagać od kilkuletnich dzieci, aby pomagały Ci w dbaniu o czystość w takim samym stopniu - jednak od męża już tak. Jeśli oboje pracujecie zawodowo, a mąż zrzuca na Ciebie większość domowych obowiązków, coś jest nie tak. Jeśli Ty zostajesz w domu - a tylko mąż pracuje, również masz prawo oczekiwać od niego, że zwłaszcza przy cięższych pracach będzie Ci pomagał. Sprzątanie nie wymaga wybitnych kwalifikacji - wiesz o tym doskonale. Więc wymówki męża w stylu „Ty zrobisz to lepiej”, „ja nie umiem wytrzeć podłogi tak dokładnie jak Ty”, „nie pójdę na zakupy, bo nie wiem jak się je robi” - są nie na miejscu. Jeśli mąż wymiguje się mówiąc, że czegoś nie potrafi - powiedz mu jasno i wyraźnie, że go tego nauczysz. To nic trudnego. Jeśli będziesz mu wyraźnie powtarzała, że powinien zaangażować się w prace domowe, podkreślając, że to ambicja nie powinna mu pozwalać na zrzucanie wszystkiego na Ciebie - w końcu dojrzeje do tego, żeby zacząć Ci pomagać. Zacznij od prostych czynności i prostych sugestii. Skoro oboje korzystacie z łazienki i WC, to oboje pozostawiacie tam po sobie bakterie. Dlaczego więc tylko Ty masz z nimi walczyć? Skoro oboje wyrzucacie śmieci do wspólnego kosza, to czemu tylko Ty masz je wynosić i taszczyć? Skoro oboje używacie naczyń kuchennych (nawet jeśli to tylk Ty gotujesz, oboje jecie wspólne posiłki) to dlaczego tylko Ty masz zmywać? - Pokaż mężowi, że praca w domu, to taka sama praca jak każda inna: wymaga czasu, poświęcenia i wysiłku, więc powinien odciążać Cię i pomagać Ci w codziennych sprawach. Dom to nie tylko miejsce zamieszkania, to również rytm życia, to obowiązki i czynności, które trzeba wykonywać - są niezbędne. Jeśli żadne argumenty nie trafiają do niego - spróbuj pokazać mu, jak wygląda mieszkanie w domu, w którym nic się nie robi. Być może kiedy zabraknie mu czystych skarpet, bo przestaniesz robić pranie, nie będzie miał w czym zaparzyć kawy, bo przestaniesz zmywać, a w telewizorze będzie widział tylko ciemne plamy, bo zostawisz na nim kurz przez dwa tygodnie - może wtedy weźmie się w garść!